Odetchnął ciężko, wychodząc ze studia. Zegar pokazywał już godzinę dwudziestą

ładziła ubranie,

- A jeśli mu nie uwierzy? Jesteś bezgranicznie naiwna. Może też wdrożyć jakieś
- Nie. - Alec spojrzał niecierpliwie na rozdającego, który znów okrążał stół, kładąc
moment. Zanurzyła się głębiej i podpłynęła, niby to przypadkiem, w tamtym kierunku.
poczuła, nie trwała długo. Nadal leżała pod nim na ławie, gdy Kurkow sięgnął po pistolet.
- O wiele za młody. - Przymknął oczy.
- Sprytniejsza od ciebie.
- A mam wyjście?
cara Pawła.
- Wspaniałe, tak. A na drugie siostry Wilson...
Nie zabiją mnie, pomyślała z goryczą. Książę rozkazał im schwytać ją żywcem. Było
- Słusznie. - Podniósł wieko.
Łzy radości spłynęły po jego policzkach. Kochał go! Może nie znał Adama długo,
15
- Pytałem, czy się dobrze czujesz. Po ostatniej nocy... rzecz jasna.

- Jasne. - Edward ściągnął usta.

Parthenia nachyliła się do niej.
parlamentu oraz wnukowi parweniusza, handlarza węglem z Birmingham, który całkiem
owionęła ją fala stęchłego powietrza. Cofnęła się, marszcząc czoło, i zakaszlała. Oby tylko
- Rodzina, nieważne duża czy mała, to najcenniejsze, co można mieć w życiu - zauważył cicho.
Dunmire'a.
Przygładził nieco swoją obcisłą, dżinsową kurteczkę z rękawami trzy-czwarte, po
odłożył gazetę z pełnym wyniosłej łaskawości uśmiechem. Zbliżyła się do stołu powoli, ze
- Musiałam wyjść, żeby cię stamtąd wyciągnąć. Nie było innej rady. Jakże hulaka ma
mnie zrozumiesz.
- Bardzo cię przepraszam - wyjąkał z trudem. - Uprowadzili ją. Próbowaliśmy z nimi
- Nigdy go jeszcze nie piłam.
anioł?
Edward zdecydowanym ruchem ręki nakazał strażnikom zrobić przejście. Bella po raz pierwszy była świadkiem jego wyniosłego zachowania.
odnaleźć kogoś, kto nadawałby się na księcia.

©2019 www.cogito.na-dobry.bialowieza.pl - Split Template by One Page Love